Do niedawna jeszcze na szkolnych legitymacjach widniała adnotacja, że uprawniają one do zniżek na bilety autokarowe oraz kolejowe. Od jakiegoś czasu jednak ten zapis jest już inny – nie ma już ustawowych zniżek (dotyka to więc nie tylko uczniów, ale i żołnierzy, emerytów i wiele innych grup) na przejazdy PKS, a ustawowe uprawnienie dotyczy tylko przejazdów koleją. Teraz każda z autobusowych spółek przewozowych może ustalić zniżki wg własnego uznania. Może, ale nie musi. W praktyce więc tylko niektóre firmy dostrzegły być może ekonomiczne zalety udzielania zniżek dla młodzieży. Być może, bo równie prawdopodobne wydaje się to, że tańsze bilety autokarowe to raczej wynik przyzwyczajenia i utartych standardów, a nie autonomicznej decyzji przewoźnika. Obecnie funkcjonujące zniżki są już jednak mniejsze, często to 20%. Może tak być, gdyż jest to ulga handlowa, a nie ustawowa. Z tego samego powodu zdarzają się też absurdalne sytuacje, kiedy zniżka przysługuje studentowi, ale uczniowi już nie. Wszystko to zmniejsza popyt na bilety autokarowe i sprawia, że młodzież poszukuje innych form transportu, zwracając się w kierunku kolei lub prywatnych przejazdów ze znajomymi.